Nie oszukujmy się tu nie chodzi o to, że ktoś go oszukał tylko oFishbone pisze:że wszystkim ufał, inwestował w ten klub od serca a oni przed nim to ukrywali.
„szarganie dobrego imienia Kolportera”. Gdyby naprawdę mu zależało na Koronie to wywaliłbym człon Kolporter z nawy, zmniejszyłby budżet dwu lub trzykrotnie i przeczekałby całą aferę w drugiej lidze.


