Jeśli masz takie pojęcie o kościele i sprawie korupcji, to faktycznie, dla Ciebie może być z dupy wzięte. Porównanie nie jest mojego autorstwa, a jednego ze znajomych, który odpowiadał na pytania prasy dot. korupcji i później w kuluarach wyśmiewał stwierdzenia pseudoznawców sprawy, którzy twierdzą, że wszyscy są umoczeni.Cris7 pisze:
Porównanie z dupy wzięte.
Umoczonych jest ogromna część środowiska piłkarskiego, a pedofilem marginalny ułamek procenta duchownych.
Zgadzam się, że większość. Zgadzam się, że obecna liczba osób to niewielka część środowiska skorumpowanego, choć absolutnie coś więcej, niż kropla w morzu. Ale nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że wszyscy są umoczeni. Tak piszą tylko szukający sensacji dziennikarze i ludzie nie mający pojęcia o sprawie.
Uważasz, że wszyscy trenerzy z drugiej półki - nie główni, a tylko trenerzy bramkarzy, fizjoterapeuci, trenerzy odpowiadający za przygotowanie siłowe i techniczne są umoczeni? Tak naprawdę kupowali ci, którzy prowadzili drużyny (Wdowczyk), ewentualnie tłumacze (niedługo powinna wyjść sprawa tłumaczy z portugalskiego w baniakowej Pogoni, czy choćby casus Woźniaka). Wiem, że środowisko z boku wygląda tak, jakby istniał zarząd, trener-manager i piłkarze, ale w środowisku jest jeszcze masa trenerów, którzy pomagają tylko w treningach, często nie mając pojęcia o korupcji, którzy tylko pomagają głównemu trenerowi.



