Fajnie, tylko Ci się myli reprezentacja województwa z kraju.Bienias pisze:Kupowali prawie kazdego takiego reprezentatnta i brali do swojej szkolki. Jak dobrze pamietam te czasy to brali zwykle mlodziez szkolna ale moge sie mylic i wiekszosc z nich ocierala sie o kadre wiec duzy procent kadrowiczow.
Wisła ściągała ludzi ze Śląskiego, Świętokrzyskiego i Małopolskiego. Dzieciaków do młodzieżówki.
Inna rzecz, że ta liczba to było nastu piłkarzy, a nie kilkudziesięciu. Przez parę lat. Może Ci się w Płockiem myli?
W Wiśle też - całe szczęście - to się zmieniło po wejściu Cracovii do ekstraklasy, której trzon stanowili piłkarze, których Wisła nie chciała. Od tego czasu młodych graczy Wisły traktuje się poważniej (nie wspominam już o Skorży, który jeszcze większe nadzieje pokłada w młodzikach).Bienias pisze:Czasy sie zmienily i tak naprawde dopiero Iti zaczelo inwestowac w mlodziez. Z jakim skutkiem to sie dopiero okaze za pare sezonow.
Nie twierdzę, że Wisła nie marnowała talentów, ale w przeciwieństwie do Legii poza może Owczarkiem nie ściągała wielkich talentów, po czym robiła z nich ligowych średniaków. Tymczasem w Legii w środowisku Zjawiński czy Korzym mieli reputację grajków na poziomie światowym. Tak zmarnowanych piłkarzy w Wiśle w ostatniej dekadzie nie uraczysz wielu.



