1/2 finału LM: Man Utd vs Barcelona

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 18 kwie 2008, 21:48

Nie mogę się doczekać meczu. Jutro Barcelona gra z Espanyolem, ale nadchodząca konfrontacja z MU zupełnie przyćmiła derby. Myślami jestem już przy środzie a jutrzejszy mecz będę traktował niemalże jak trening.

Manchester jest faworytem. Nieznacznym, ale jednak faworytem. Barcelona gra grubo poniżej oczekiwań. Na szczęście do składu wraca kilku ważnych piłkarzy tak więc chyba będziemy mogli wystawić niemalże optymalny (pomijając Ronaldinho) skład. Oczywiście Leo długo pauzował tak więc na pewno nie jest w najwyższej formie. Podobnie Deco czy Marquez. Tak czy inaczej lepiej mieć tych zawodników do dyspozycji niż ich nie mieć.

Zależało mi na dwumeczu akurat z MU między innymi z racji tego, że nie mierzyliśmy się jeszcze w tym sezonie z drużyną tej klasy (mowa o rozgrywkach Ligi Mistrzów oczywiście) tak więc to będzie dla nas próba. Do tej pory graliśmy ze Szkockimi drwalami, słabszym niż w latach ubiegłych Lyonem no i co najwyżej średnim zespołem Schalke. Te mecze niewiele nam powiedziały IMO. Konfrontacja z MU to zupełnie inna bajka. To jest prawdziwa Liga Mistrzów.

Wierzę, że stać nas na zwycięstwo chociaż za faworyta uznają Manchester o czym wspomniałem już wcześniej. Nawet jeżeli odpadniemy to nie będę mocno zawiedziony, ale zaprezentujemy się przynajmniej dobrze. Manchester gra naprawdę dobrą i ładną piłkę dlatego liczę na ładny, emocjonujący dwumecz. Zawieść może mnie tylko Barcelona jeżeli okażemy się bezradni i właściwie tylko tego się boję. Jeżeli podejmiemy równorzędną walkę i pozostawimy pozytywne wrażenie to będzie nieźle. Jeżeli awansujemy dalej to będzie wspaniale.

Póki co tyle bo do meczu jeszcze kilka dni. Jakby się rozpętała jakaś dyskusja to chętnie wezmę udział tylko nie przesadzać z napinką bo moja żyłka jest już i tak mocno napięta :wink:

Wróć do „Puchary Europejskie”