Manchester City (zbiorczy)

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post autor: Moofasa » 20 kwie 2008, 18:05

City - Portsmouth, dobry meczyk jak na razie oglądam i nie żałuje że wybrałem właśnie ten :]

City do przerwy prowadzi 2-1 i jest stroną przeważającą. Mecz żywy, dużo szybkich akcji, dużo zagrań z pierwszej piłki i emocję także są, czyli meczyk dla neutralnego kibica dobry.
Co zrobił James przy pierwszej bramce :lol2: Coś Anglicy nie mają od czasów Semana dobrych bramkarzy, to Robinson czy Carson w reprezentacji a w lidze James pokazuje że wiele sie od nich nie różni :P Teraz co bramkarz P'mouth ma piłke pod nogami, to kibice gwiżdżą , w sumie to im sie nie dziwie. Pierwsza bramka jak już mówiłem wina Jamesa i waleczność Benjaniego który wyłuskał piłkę, podął do dobrze grającego w tym meczu Petrova a ten chyba chciał strzelać ale ostatecznie może zapisać sobie asyste bo strzał mu zszedł a Vassel ostatecznie skierował piłkę do pustej bramki. Minutę później szybka kontra i kolejny gol dla City, tym razem bez winy James który po rykoszecie był bezradny. Potem James już grał lepiej i to dzięki niemu nie jest jeszcze pozamiatane. Najpierw wyjął 'sam na sam' z Benjanim a potem sprytny strzał Vasella z narożnika pola karnego.
P'mouth moze zagrozić jedynie stałymi fragmentami i właśnie po jednym z nich strzeliło gola. Poza tym to nic nie pokazują poza jednym strzałem z główki Utaki (chyba Utaki :think: ) Liczyłem że Deofe troche postraszy a tu lipa.

Liczę na to że w drugiej połowie padnie trochę goli (najlepiej dla City :P ) bo Portsmouth gra o jednego mniej po czerwie za faul taktyczny Hreidarssona.
Dobry mecz mecz :ok: :wink:

Wróć do „Anglia”