1/2 finału LM: Man Utd vs Barcelona

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 29 kwie 2008, 23:08

Nie rozumiem opinii "Szkoda Barcy, optycznie byla lepsza" itd. itd... Taka teorie moga wysnuc jedynie ludzie, ktorzy z pilka wiele wspolnego (poza srodami z Darkiem Szpakowskim) nie maja. To, ze bedzie miala wiecej posiadania pilki bylo wiadomo jeszcze przed pierwszym meczem. Oni tak graja. Zreszta - wiekszosc hiszpanskich druzyny tak gra. Wystarczylo popatrzec na Getafe kiedy gralo z o wiele silniejszymi przecinikami typu Tottenham. Gdyby jeszcze ManU zdominowalo ich w tym elemencie to bylaby katastrofa. Real tez stworzyl wiecej sytuacji niz Roma, mial wiecej posiadania pilki, Wlosi sie bronili... Ktos ich zalowal? Nie, bo na tym polegaja te rozgrywki. Nieprzypadkowo ostatnio wygrywaja je ekipy, ktore w lidze mistrzostwo tracily w polowie sezonu.
Poza tym - przestrzelony karny, kilka sytuacji na CN, dzisiaj tez wiecej sytuacji niz Barcelona. Milion podan w poprzek i chec wejscia do bramki z pilka i od razu druzyna zasluguje na awans.
Chociaz jedno trzeba przyznac, ze Ronaldo po raz kolejny pokazal, ze emcze o stawke to nie jest jego hobby. Moze to kolejny przypadek, a moze nie. I mowie tu o meczach o stawke takich "nie do poprawienia" a nie o spotkaniach w lidze nawet z najwiekszym rywalem, kiedy wiadomo, ze i tak ktos gdzies zgubi punkty.

A to co zagral dzisiaj Eto'o bylo porazajace.

Wróć do „Puchary Europejskie”