1/2 finału - Liverpool F.C. vs Chelsea Londyn

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 01 maja 2008, 13:27

Kamil232 pisze:w obwodzie Joe Cole
Ale w jakim obwodzie? Zamkniętym? Jak tak to ciekawe co ma wspolnego Joe Cole z drugim prawe Kirchhoffa. A może o obwód kola Ci chodziło?

Odwód - wydzielone siły i środki pozostające w dyspozycji dowódcy nie zaangażowane początkowo w walce. Odwód tworzy się i zachowuje na wypadek konieczności wykonywania działań nieprzewidzianych, które mogą wyniknąć dopiero w toku działań bojowych, bądź w celu użycia go w momencie działań rozstrzygających. Jest elementem ugrupowania bojowego
.
Za wikipedią

Wracając do meczu. W przciwieństwie do wczorajszego meczu nie moge powiedzieć, że awansowała druzyna zdecydowanie lepsza a to dlatego, że nie widziałem pierwszego spotkania. Z opinii jakie wyczytałem wtedy wynikało iz Chelsea była gorsza i tylko Riise przedłużył nadzieje londyńczyków. Wczoraj na pewno byli lepsi i w sumie sami sa sobie winni, że nie wykorzystali przewagi z pierwszej połowy. W drugiej połowie niestety po golu dali się zepchnac do takiej gry jaka zakładał Benitez i mogło skończyć się różnie. Całe szczęście, że w dogrywce powrócili do skuteczności. Całe szczęscie, bo mimo mojego ambiwalentnego stosunku do obydwu ekip, nie zniósłbym kolejnego finału z pierwszoplanowa rola taktyki Beniteza.

Gratulacje dla finalistów i oczekuje ciekawego meczu finałowego. Swoja droga ciekawe czy druzyny Man Utd i The Blues "podziela się" zdobyczami, czy któras z nich zagarniee wszystko. Jeśli Grant zdobył by LM i mistrzostwo w Anglii, chyba mielibysmy doczynienia z nowym "Special One".

Wróć do „Puchary Europejskie”