Lustracja - kto chciał, a kto nie

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post autor: franz » 27 maja 2008, 11:00

bellus pisze:bo czyja twórczość trafia do arkuszy maturalnych z języka polskiego
Wyobraz sobie, że nie z języka polskiego lecz z Twojej "dziedziny" WOSu!

Teskt, który pojawił się w tym roku na maturze z WOSu, oczywiście pochodził z mojej ulubionej gazety „Polityka” (z ros. Комсомольская правда - Komsomolskaja Prawda, jakby ktoś po rusku czytać nie umiał) złożonej w głębokim PRLu jako organ PZPR – słowem palce lizać. Każdy człowiek zdolny do samodzielnego, logicznego myślenia, z choćby podstawową wiedzą historyczną uznał by autora tekstu, który w taki sposób porównuje rok 1981 z 2005, za:

a) człowieka chorego psychicznie

b) za zwykłego debila

c) za gościa, który zawodowo pisze żenujące, propagandowe paszkwile

A biedni maturzyści musieli uznać to za prawdę objawioną i odpowiedzieć na klika żałośnie banalnych pytań. Patrząc na maturę z WOSu i tekst pana Żakowskiego, nie dziwie się, że najlepsze uczelnie w Polsce przy rekrutacji np. na prawo dużo bardziej cenią sobie egzamin z historii, bo o WOS z Żakowskim – niestety nie ma kompletnie żadnej wartości.
bellus pisze:pan Żakowski

bellus czy na prawdę warto wstawiać linki do twórczości pana Żakowskiego? (no chyba żeby się z niego posmiać, choć jak go czytam to jestem wkurwiony i rozbawiony jednocześnie)

Szkoda słów i klawiatury aby podsumować żałosne pseudo dziennikarskie wywody tego pana. Wystarczy poszukać w dziale „Zwała” post Berele Lewartowa, który wstawił wypowiedz pana Żakowskiego z radia TOK FM – niezwykle kompromitującą wypowiedz, to takie zmyślne podsumowanie jego żałosnej twórczości. Można by pisać o tym, że pan Żakowski wielokrotnie się kompromitował, podawać jego liczne wpadki, ale mi się nie chce – jeśli ktoś sam tego nie zauważył to jego sprawa. Ja do podsumowania jego osoby użył bym zmyślnej prawie literackiej metafory w stylu właśnie pana Żakowskiego:

„Jacku! Kończ te swoje żałosne elukubracje bo w sferze intelektualnej jesteś tandetnym pismakiem, który powinien mieszkać w chlewiku na łańcuchu, a nie machać swoją małą, cienką i białą pałeczką przed murzynami. (Np. franzem, bellusem itd. - intelektualnymi murzynami off cours)

Czy wiesz, że my się z Ciebie śmiejemy?”

I tyle.

Lech „podam ci rekem a niem nogem” Wałęsa – temat rzeka, długo by gadać. Szczerz to nic mnie nie obchodzi, czy ten prostak z pod Lipna (tak wiocha w kujawsko – pomorskim) był Bolkiem czy może Lolkiem lub Reksiem. Dla mnie Wałęsa skompromitował się swoją działalnością już w III RP – każdy kto zna scenę polityczną (i nie tylko polityczną) lat 90tych wie o co mi chodzi. A co do książki to na pewno przeczytam i dopiero potem ocenie.
bellus pisze:Tak jak Wałęsa szybo czytał (komentował raport z likwidacji WSI w parę minut po jego opublikowaniu, a to nie była krótka lektura), tak redaktor Czech poszedł jeszcze dalej. Ocenia książkę, której nie miał prawa widzieć na oczy. Ciekawe czy dział kulturalny w Gazecie Wybranej robie tak samo.
Nie wiem co robi dział kulturalny w GW i nic mnie to nie obchodzi, ale „wybitni intelektualiści”, „niekwestionowane autorytety moralne”, „szlachetni, nieskalani bohaterowi” podpisali już nawet nie głupi, ale po prostu śmieszny list:
wybitni intelektualiści, niekwestionowane autorytety moralne, szlachetni, nieskalani bohaterowi pisze:Wizerunek Polski w świecie współczesnym formowany jest przez twórczy wysiłek jej obywateli, przez przekształcenia gospodarcze i polityczne minionego dwudziestolecia, przez sukcesy kultury i edukacji. Ma w tym swoje miejsce jednak także pamięć o przeszłości. Polskim kapitałem moralnym jest rola Solidarności i jej historycznego przywódcy Lecha Wałęsy w walce o wolną Polskę i przywrócenie jedności europejskiej. Trudno pojąć intencje instytucji i ludzi, którzy podejmują obecnie kampanię oskarżeń i zniesławień wobec Lecha Wałęsy.

Instytucja, która miała służyć narodowej pamięci, zamierza teraz podjąć działanie niszczące tę pamięć: archiwa komunistycznych służb bezpieczeństwa mają stać się instrumentem przekreślenia wizerunku i autorytetu robotniczego przywódcy "Solidarności", laureata pokojowej nagrody Nobla oraz pierwszego prezydenta znowu niepodległej Polski. Wobec ofiary ubeckich prześladowań ci policjanci pamięci stosują pełne nienawiści metody tamtych czasów. Gwałcą prawdę i naruszają fundamentalne zasady etyczne. Szkodzą Polsce.

Wyrażamy Lechowi Wałęsie nasz najwyższy szacunek, zaufanie i solidarność. Zwracamy się do wszystkich obywateli o przeciwstawienie się wymierzonej przeciwko Lechowi Wałęsie kampanii nienawiści i zniesławień, która niszczy polską pamięć narodową.

Podpisali się: Andrzej Celiński, Władysław Frasyniuk, Bronisław Geremek (kolega z forum nas zdradził!), Adam Michnik, Karol Modzelewski itd.
Nie przeczytali nawet jednej strony a już piszą o „gwałceniu prawdy”, „naruszaniu fundamentalnych zasad etycznych” i tego typ farmazony. Czy trzeba to komentować?

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”