"Wystarczyło powołać takich piłkarzy, jak Jeleń, Brożek czy Zieńczuk, którzy na grę w reprezentacji na pewno zasłużyli. Ale cóż. Leo wybrał tak, a nie inaczej. Nam pozostaje naiwna wiara i trzymanie kciuków" - zakończył Tomaszewski.
Ehh nasz fachowiec od wszystkiego



