chodzi wyłącznie o ropeDziwi mnie to, że zaatakował Irak najpierw Przecież on wcale nie stwarzał takiego zagrożenia jak Korea.A co by było gdyby rok temu Kim Dzong Il zaatakował USA?Bush raczej nie walczyłby na 2 fronty.Osłabiając Irak zrodziłby kolejne źródło terroryzmu.Wiadomo ma jeszcze swoich sojuszników ale to praktycznie jego wojna.A wszystko przez pazerność na irackie szyby nafotwe...Chyba musiał sobie nimi zrekompensować straty poniesione w wyniku inwazji na Irak...
grube pieniądze w to wchodziły więc gra była warta świeczki
co do Korei nie sądze, jest za mocna, pewne jest, że Ameryka będzie starał się wziąć za Iran
Korea to jak narazie za mocny przeciwnik..jeśli Ameryka zaatakowałaby Kore rozpoczęłaby się III wojna światowa..to moje zdanie



