Zgadzam się.Chlopaczek pisze:Swietny temat.
Kolejny temat z serii wszyscy mówią, to ja też się wypowiem... Pomijam, że jest dział o sportach innych, że jest temat siatkówka, że świeczka w internecie to raczej brak szacunku niż jakiekolwiek utożsamianie się z czyjąś tragedią. Nie będę się powtarzał, o tym pisałem już w temacie o śmierci zawodnika z Sevilli. Internet to nie miejsce do opłakiwania.
Tak lepiej, żeby córeczki nie było... Zastanowiłeś się nad tym co piszesz? Uparła się? Uznała to za dar od Boga. Postąpiła zgodnie z tym co uważa, jak dla mnie to bohaterska postawa.Martinho pisze:Postapila w tej sytuacji nierozsadnie, nie pomyslala o mezu czy o coreczce ktora moze nie miec mamy, tylko uparla sie na dziecko. Szkoda ze zmarla ale jak napisalem po czesci byla to smierc na wlasne zyczenie...
Opaski obowiązkowo będą, po raz kolejny zresztą.



