Ceremonia otwarcia nudna jak zawsze.
Mecz ładny, ciekawy. Szwajcaria prowadziła grę przez cały czas ale co z tego skoro strzelili bramkę z niczego. Ładne zachowanie Sverkosa a jeszcze lepsze arbitra liniowego.
Szwajcaria śmiało mogła zremisować. Cech świetnie obronił. Dobitka musiała wpaść ale tylko poprzeczka. Szkoda.
Dramat Freia. Strasznie mi go było szkoda. Grał dobre spotkanie, był aktywny i chciał zaskoczyć Cecha ale nie udało mu się to i prawdopodobnie na tej imprezie już nikogo nie zaskoczy.
Ciekawe co Polacy jutro pokażą.
Jankulovski aktywny, to cieszy.



