PubuśBubuś pisze:A nie jest prowokacją publiczne całowanie się widząc obok siebie zdenerwowanych przechodniów? Taka prowokacja tobie się podoba
Nie umiesz czytać ze zrozumieniem to po pierwsze. Po drugie "czuję nie smak" nie jest synonimem "podoba". Po trzecie, całowa na ulicy może się para normalna a geje/les już nie? Może w gejach/lesbijkach to wzbudza obrzydzenie? Ale pewnie ich odczucia masz nomen omen w... dupie. Zresztą jeśli akurat Tobie to się nie podoba, czujesz obrzydzenie to dlaczego na to patrzysz? Powinieneś przejść obok, a nie się gapić, i po sprawie. Geje/lesby jak mają ochotę to się całują, a Ty odwracasz wzrok i idziesz w swoją stronę, wszyscy są zadowoleni i robią to co chcą, żyją swoim życiem.franz pisze:Jak dla mnie całowanie się dwóch mężczyzn nie jest jakaś straszna obrzydliwością raczej czuję nie smak niż obrzydzenie.
Jeśli "wbijanie na pal" i "rzucanie kamieniami" uważasz za nazywanie rzeczy po imieniu to jest to faktycznie przykre.
Ja ZAWSZE mam rację. I tym optymistycznym akcentem kończę ostatecznie dyskusje z Tobą.PubuśBubuś pisze:Masz całkowitą rację.


