Nikt nie uważa go za Polaka jak on sam siebie. Ale co z tego ? Zagrał z Niemcami połówkę i wyróżniał się na tle naszych. Chce grać dla nas, pokazał się z dobrej strony. Co w tym złego ?
Bardziej kwestią sporną jest to że PZPN pozwolił Polakowi strzelić Polakom 2 bramki w barwach Niemiec. Czy jemu w Niemczech ktoś wyimina że jest Polakiem ? Gdyby wczoraj Roger strzelił 2 gole byłby dziś bohaterem narodowym zaraz po Kubicy.



