lista wildsteina

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post autor: pippen » 05 lut 2005, 21:58

Chlopaczek pisze:Bellus ja postuluje za jakims rozroznianiem.Ta lista to sa podobno pionki bo teczki najwazniejszych agentow (w tym wszytkie teczki ksiezy wspolpracujacych z SB) zdazyli zniszczyc.Jesli przeprowadzi sie selekcje to mozna o czyms rozmawiac bo teraz ta lista to gowniana sprawa po prostu a Bronek zachowal sie troszke nieodpowiedzialnie ja wynoszac (on sam kierowal sie chyba zemsta bo kiedys na niego przyjaciel donosil)

Ale rozchodzi sie o to ze nie mozna wszystkich stawiac kolo siebie i traktowac tak samo.Nie widzisz roznicy miedzy czlowiekiem ktory ukradl zalozmy batonika bo mial taki kaprys a czlowiekiem ktory ukradl chleb bo jego dzieci byly glodne?
Nie widzisz roznicy w osobie ktora korzysta z kradzionego pirackiego oprogramowania (korzystajac z pirackiego Windowsa okradamy producenta developera itp.) a juz wspomnianym czlowiekiem ktory kradnie chleb (okrada sklep) bo jego rodzina gloduje.Zgodze sie ze obydwa przypadki to kradziez ale trzeba wziasc rowniez pod uwage okolicznosci tej kradziezy.
Prawo chyba nie traktuje tego tak samo (chociaz mozna powiedziec ze piractwo to paserstwo ale to jednak jest okradanie kogos[dobrze mowie?]) bo gdyby tak bylo to kazdy z nas bylby w kartotekach policyjnych (niech podniesie reke ten kto nie korzystal nigdy z pirackiego softu) ale prawda jest taka ze piractwo w naszym kraju jest traktowane marginalnie (malo szkodliwosc spoleczna czynu).
A transparenty ktore widzialem w wiadomosciach "Wildstein na prezydenta" sa naprawde zalosne :lol:
Nie przyglądnąłem się całej Waszej dyskusji, ale jest zasadnicza róznica międzi kradzieżą a donosem. Konfidenci donosil nawet na własnych przyjaciół, a w wielu przypadkach mogli powiedzieć nie.

np. Piotr Fronczewski tłumaczył się jakto oddać mu chcieli prawo jazdy, za to żeby donosił na innych, on odpowiedział im " Ni [ch**]" . /to cytat więc pozwoliłem sobie na wulgaryzm

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”