Reprezentacja USA (zbiorczy)

Awatar użytkownika
MLSoccer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:42
Reputacja: 0

Post autor: MLSoccer » 13 cze 2008, 1:20

Magnum pisze:Reprezentacja USA zremisowała z Argentyną 2-0 w niedzielę po dość ładnym widowisku.
Na samym początku Argentyńczycy atakowali i mieli kilka dość dobrych sytuacji strzeleckich, jednak nie wykorzystanych. Amerykanie dobrze się bronili. w 73 minucie Mastroeni otrzymał czerwoną kartkę. Niestety spiker na stadionie nie był łaskaw powiedzieć za co a jak sie dowiedzialem później z ESPN nikt tam tez nie wiedzial, wiec to pozostaje tajemnicą. W 87 minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Mascherano za brutalny faul na Donovanie.

W pozostałych meczach Amerykanie ulegli Hiszpanom (1-0) i Anglikom (2-0).


Troche sie pomyliles w wyniku byl remis 0:0 w niedzielnym meczu USA - Argentyna na Giants Stadium.Bardzo dobra atmosfea pilkarska na stadionie i widzow ponad 78 tysiecy.
Ogolnie to Argentyna kontrolowala przebieg tego meczu i widac bylo ze goscie sa lepsi indywidualnie i zespolowo co pokazali dobitnie w I polowie byli wyraznie lepsi Julio Cruz mial 3 bardzo dobre sytuacje i partolil niesamowicie nie wiem co on robi w ataku Argies.Amerykanie grali radzej defensywnie i troche bojazliwie w tej czesci ale probowali jako gospodarze atakowac od czasu do czasu nie majac typowego napastnika o raz dobrych skrzydlowych trudno bylo cos zdzialac.
II polowa to na poczatku przewaga USA i slupek po rogu Onyewu ale widac ze Argentyna dala grac przeciwnikowi nie majac wiekszej ochoty byc strona przewazajaca w tej czesci meczu co wykorzystywali Amerykanie smielszymi atakami.Mecz byl grany w duzej wilgotnosci i temperaturze mimo ze byla to 7:30 wieczorem.Co do kartki Mastroeni to kamery tego nie pokazaly ale sedzial raczej potraktowal mecz towarzyski za bardzo powaznie.Po faulu Edu przed polem karnym byl wolny dla Argentyny a Mastroeni odzucil pilke do swojego kolegi z obrony Califfa sedzia zachowal sie po aptekarsku i bez czucia zeby dawac graczowi USA zolta kartke a ten mial juz jedna wiec pozniej dostal czerwien.Sytuacja sie wydawala troche dziwna bo Edu po faulu dostal zolta a pozniej sedzia pobiegl do Maestro i dal mu czerwien jak zawodnicy ustawiali sie do pokrywania jeden drugiego przed wolnym dla Argentyny.To cala historia kartka Mascherano to juz ewidentna zolta kartka a pozniej czerwona w konsekwencji za faul na noge Donovana podczas wslizgu nie pilke.
Mecz byl emocjonujacy z szybka ale pozniej ostra gra i atakami, sytuacjami podbramkowymi.Argentyna byla lepsza i powinna wygrac juz po I polowie prowadzac 1:0 lub 2:0 ale jak sie marnuje pewne sytuacje to trudno wygrac spotkanie bo w II czesci goscie oszczedzali sie nie dajac 100% sil w ta czesc meczu.


USA - Argentyna 0:0

USA: 1-Tim Howard; 6-Steve Cherundolo, 22-Oguchi Onyewu (23-Jay DeMerit, 61), 5-Danny Califf, 15-Heath Pearce (7-Eddie Lewis, 78); 4-Michael Bradley (26-Maurice Edu, 46), 25-Pablo Mastroeni; 8-Clint Dempsey (19-Freddy Adu, 61), 10-Landon Donovan (capt.), 17-DaMarcus Beasley (2-Frankie Hejduk, 91+); 9-Eddie Johnson (12-Sacha Kljestan, 74)

ARG: 1-Roberto Abbondanzieri; 3-Gonzalo Rodriguez, 4-Nicolas Burdisso (2-Martin Demichelis, 46), 6-Gabriel Heinze, 13-Pablo Zabaleta (8-Javier Zanetti, 77); 5-Fernando Gago, 7-Maximiliano Rodriguez (20-Fernando Cavenaghi, 74), 14-Javier Mascherano (capt.); 9-Julio Cruz (19-Lisandro Lopez, 64), 11-Sergio Aguero (15-Ever Banega, 88), 18-Lionel Messi (17-Jose Sosa, 46)

Wróć do „Piłka nożna na świecie”