Boruc i Buffon najbardziej mi zapadli w pamięć w fazie grupowej. Boruc uratował nam dupe przed kompromitacją w meczu z Austrią i Chorwacją. Buffon dawał radę zwłaszcza w meczu z Rumunią [karny] i Francją [np. strzał Benzemy]. Jednak musi być jakiś Polak w drużynie, więc wyróżnię Boruca.
Obrona
Pepe - pierwszy mecz z Turcją należał do niego. To nie Ronaldo, nie Deco, nie Quaresma, to Pepe wygrał im ten mecz. Nie dość, ze strzelił gola [drugi nieuznany] to jeszcze kapitalnie grał w defensywie. Podobnie w drugim meczu, z Czechami.
Simunić - za mecz z Niemcami. Wygrał bodaj wszystkie pojedynki główkowe z rosłymi przecież zawodnikami Niemiec. Nie mogli przejść przez niego.
Giovanni van Bronckhorst - rzeźnik, to co robił w meczach z Włochami i Francją trudno opisać. Bramki, asysty, kapitalna gra na skrzydle, jak na obrońce
Corluka - młody chłopak z Man City. Bardzo pewny punkt Chorwackiej defensywy. Wysoki, ale bardzo szybki, dobry technicznie, nie boi się pojedynków 1-1 i co najważniejsze, zawsze na czas wraca do obrony.
Pomoc
Sneijder - zagrał 2 mecze w grupie, pierwszy z mistrzem świata, drugi z wicemistrzem. W obu zaliczył po asyście i po bramce. Bramka z Francją kapitalna. Trzeba coś jeszcze mówić ?
Senna - kolejny rzeźnik
Zyrianow - wyróżnienie za mecz z Grecją, gdzie oprócz bramki dającej zwycięstwo i wazne 3 pkt, Zyrianow zagrał kapitalnie. Był wszędzie, walczył o każdą piłkę, świetnie dogrywał
van Persie - jako skrzydłowy
Atak
Villa - bez komentarza
Nihat Kahveci - za genialne 2 minuty w meczu z Czechami, w których strzelił 2 gole i wprowadził Turcję do 1/4 bez konieczności strzelania karnych.
Jest kilku napastników, którzy by zasługiwali na miejsce, ale jednak Nihat chyba miał największy udział w awansie do 1/4 finału.
Trener też ?
Marco van Basten, bo dzięki niemu Holandia znów gra pięknie.



