W Bydgoszczy wiąże się spore nadzieje z awansem, ale na razie to nie ma się czym jarać. Oczywiście cieszy, że będziemy się spotykać regularnie z dobrymi ekipami, które są na dużo wyższym poziomie niż te, z którymi przyszło się Zawiszy zmagać w IV lidze. Ale smutniejsze, że mogą się okazać dla Zawiszy za mocne. Jak na razie mówi się o dużym wsparciu ze strony miasta, ale jak to będzie wyglądało do końca nie wiadomo. Stadion jest po modernizacji i wygląda bardzo fajnie(choć jest to raczej stadion lekkoatletyczny). Ale pozostaje kwestia budowania kadry, bo wzmocnienia są konieczne. Mówi się o budżecie między 1,5 a 2,5mln, a to sporo więcej niż w IV lidze, gdzie budżet oscylował w granicach 600 tys.
Osobna kwestia to zainteresowanie ze strony kibiców. Na pewno ich liczba na stadionie wzrośnie. Włodarze klubu liczą na 5 tys. choć to raczej przesada. Może na spotkaniu z Elaną lub Pogonią Szczecin tyle się pojawi, ale regularnie...nie sądzę. Choć byłoby oczywiście świetnie jakby dobra piłka wróciła to Bydgoszczy.



