Piłkarze bez klubu

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post autor: franz » 25 cze 2008, 16:42

cloner pisze:Yyyy, on był wielkim piłkarzem.

No niby był, ale mógł być wiekszym. Im bardziej ćpał tym bardziej sie staczał, garał w coraz słabszych klubach. Narkotyki są dla ludzi mądrych i o silnej woli, Super Mario widocznie taki nie jest.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”