Mozna jeszcze przytaczac wiele a tak naprawde nawinales tylko o zdradzonych przyjaciolach.
Wybacz ale dla tysiecy jak nie milionow Polakow ktorzy klepia biede istotne jest co do garnka wlozyc a nie kto 30 lat temu donosil na kolege.Szczegolnie jezeli ich to bezposrednio nie dotyczy.
Czasami w tej pogodni za "prawda" ktora rowniez w tym przypadku nie jest jednoznaczna bo samo podpisanie lojalki nie oznaczalo czynnej wspolpracy (w sadzie zeby kogos skazac trzeba do tego czasami dochodzic latami tutaj starczy jeden papierek) moze nalezaloby przystanac i zobaczyc co sie dzieje wokolo tu i teraz.
Rozumiem ze niesamowita satysfakcje beda mieli ludzie ktorzy tworzyli IPN kiedy za x lat siada w fotelu i pomysla sobie "Tropilismy te ubeckie swinie do ostatka kraj zostawilismy w jeszcze gorszym stanie niz byl zanim objelismy wladze ale najwazniejsze ze jestesmy moralnymi zwyciezcami.Najwazniejsze ze obalilismy mit Walesy.3 miesiace wspolpracowal z SB - chociaz wciaz utrzymuje ze tego nie robil pieprzona menda - jego zaslugi dla Polski sa w obliczu tego niewazne
Mamo mamo kupilas mi nowe podreczniki do szkoly?
Nie zawracaj mi glowy?Pamietasz pana Waclawa tego sasiada z dolu ktory mieszkal tutaj jeszcze dwa lata temu?Wspolpracowal z SB.A ja mu cukier pozyczalam.


