A kto im broni dobrze zarabiac. Ludzie wydają mase ciekawych publikacji historycznych i ciezko pracują wiec dostają za to godziwe pieniądze. I bardzo dobrze. Wiadomo ze te emerutury to nawet zsumowan nie bedą jakies wazne dla budzetu pieniądze ale dla ludzi, ktorzy w tamtych czasach ciezko pracowali i Polski nie zdradzili jest kpiną to ze starzy esbecy maja na emeryturze kokosy.
Co do obiektywnosci ksiazki to sluchalem opinii kilku historykow(pamietam nazwisko Dudka), poza tym z racji wagi tematu ktory podejmuje, ksiazka ta byla w IPNie badana przez chyba 6 tzw. adwokatow diabła, ktorzy mieli za zadanie znalezc w niej błędy merytoryczne i kazde inne(tendencyjnosc np.)
Z tego co wiem ksiazce nic nie zarzucili.



