Było kilka dobrych spotkań, kilka ciekawych ekip, kilku piłkarzy ładnie się pokazało, ale trudno by mi było wskazać taką prawdziwą rewelację o której gadał bym przez kolejne 4 lata. Nawet Rosja nie zaskoczyła mnie aż tak bardzo bo jednak Hiddink to Hiddink.
Polacy nie zawiedli mnie wynikami bo Niemców i Chorwatów uważam za drużyny zdecydowanie lepsze, ale zawiedli jeśli chodzi o styl gry. Zaprezentowaliśmy IMO najgorszą piłkę spośród wszystkich ekip a to już jest jednak trochę wstyd. Nie tak miało być.
Atmosfery wielkiej imprezy za bardzo nie czułem. Nie wiem dlaczego, ale jakoś tak wyszło.
Sporo mógłbym napisać o ekipie Polsatu. Rewelacją imprezy w tym temacie jest dla mnie Boniek. Absolutnie świetny turniej w jego wykonaniu
Komentarz jak zwykle raz lepszy a raz gorszy. Zero zaskoczenia co nie jest w sumie minusem bo przynajmniej się nie rozczarowałem.
Fachowcy w studiu (poza Bońkiem oczywiście) fatalni, beznadziejni a może nawet gorzej. Świerczewskiego ani Hajty nie chcę więcej oglądać ani słuchać. Analizy taktyczne Probierza to chyba jakaś prowokacja
Nie lamentuję z powodu zakończenia imprezy a to chyba oznacza, że nie było bardzo fajnie.


