Szpilki czy baleriny ?

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post autor: franz » 03 lip 2008, 19:01

Idealny temat dla lekko podpitego miłośnika tanich win, czyli mnie.

Ta cała moda na baleriny, to według mnie dowód, na to, że duża cześć kobiet (nie mówię, że wszystkie) to naiwne istoty, którymi łatwo sterować/manipulować za pomocą głupiej mody, kobiecych pisma i magazynów, stylistów (synonim pedały) i tego typu bzdur. No bo jak wytłumaczyć fakt, że na ulicach pojawiły się całe potężne stada ubranych w te koślawe, brzydkie i pewnie nie praktyczne sofiksy, które można podsumować staropolskim przysłowiem „sandały z koziej pały”. Ludzie, którzy noszą te buty… pardon kobiety, które noszą te buty (a właściwie z tego co zaobserwowałem zwykle to noszą je legendarne na tym forum gimnazjalistki) „myślą”, ze są trendy, jazzy (ta to się pisze kuwa?) albo, że są chociaż ładne i oryginalne, a tu chu.. bo ani to ładne ani oryginalne, wprost przeciwnie. Moja kobita nosi trampki/adidasy, a w lato laczki/sandały i lepsze to niż te baleriny.

Szpilki jak najbardziej.

Czarne szpileczki + krótka czarna spódniczka + plus białe pończochy, ten zestaw lubie najbardziej. Choć te buty tylko na specjalne okazje, nie możemy męczyć kobiet codziennym chodzeniem w czymś tak nie przystosowanym do normalnego użytkowania, lepiej niech noszą bidule coś wygodniejszego na codzień (byle nie baleriny), coś im się należy od życia, bo poru... sobie nie mogą, sikać na stojąco też nie, na dodatek dostają okresu i muszą rodzić dzieci, tak więc nich chociaż buty noszą wygodne, bądźmy wspaniałomyślni i humanitarni w tej kwestii.

(L)oczkerson pisze:z wyłączeniem glanów

Niby czemu?! Glany są spoko, wbrew pozorom wygodne, jak ktoś Cię zaatakuje np. jakiś dres można łatwo odeprzeć atak przy pomocy kopa w jaja (nikt tego nie przetrwa) potem, gdy koleś leży i zwija się z bólu, a ktoś nie ma oporu przed nadmierna przemocą, można przy pomocy glanów z metalowym czubkiem przemeblować adresikowi twarz, opcjonalnie policzyć żebra.

czeher pisze:zwlaszcza te kilkucentymetrowy
To są jakieś inne? (Wiem czepiam się)

I już ma od razu riposte Seba. "Ty się lepiej swojej baby czep Kazmirz, ee... znaczy franz"

Wróć do „Hyde Park”