Szpilki czy baleriny ?

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post autor: (L)oczkerson » 03 lip 2008, 21:26

franz pisze:Glany są spoko,
Glany nie są spoko :P
W szczególności na koncertach gdy taka osóbka z pozoru słodka i nawet ładna zmasakruje ci pół stopy jednym wesołym podsokokiem. Inna sprawa że duzo większym zagrożeniem są właśnie kobitki wyposażone w szpilki, które nie wiadomo dlaczego znalazły się w tym miejscu bo one o ile nie masakrują połowy stopy a jedynie małego palca czy innego w szeregu moich koślawych karypli poobijanych przez piłkę to szkody są niewspółmiernie większe :hardkor:

Balerin jeszcze nie testowałem ale w tej osobliwiej konkurencji wyglądają na najmilsze :P

Wróć do „Hyde Park”