zzz

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

zzz

Post autor: Chlopaczek » 08 lut 2005, 17:28

pippen pisze:No ja wiem że oni nie zrezygnują, ja też chce zdrowej Polski.
Kryminalogenni, moze bardziej korupcojogenni.
Nie odebiarć do końca prawa, ale zakazać sparwowania wyszszych funkcji przez 10 lat.
Odbierzemy im prawa a po 10 latach wroca i co to da?Chyba przez ten czas nie stana sie mniej korupcjogenni jesli nie oslabili sie w tym wzgledzie przez 15 lat.Moze damy im za to wlasnie 10 lat na wymyslenie nowych afer :D
Chociaz patrzac z drugiej strony wylapanie ich zajmie 10 lat wylaczenie na 10 to juz 20 wiec beda za starzy na powrot :lol:
Mimo wszystko dekomunizacja wydaje mi sie bezcelowa i bezsensowna.
Chlopaczek pisze: Jestes pewny?Wybacz ale jakby chodzilo o oddanie prawa jazdy to teraz wiekszosc by byla bohaterami wielkimi patryjotami bo odmowili wspolpracy.Z Twojego punktu widzenia mozna porownac SB do wymagajacej matki-jak nie wyniesiesz smieci to nie dam ci dzisiaj samochodu na wieczor :lol:
pippen pisze:No to raczej głupie porówniane dałeś , niedaekwatne do tego.
Z tym zastraszaniem to było tak.
Np. Zrobili Ci zdjęcie jak piłeś wódke, jak byłeś w jakimś strajku przeciw włądzy.złamałeś przepisy . i oni stawial isparwe tak nie bedziemy robili problemów, jeśli zaczniesz nam opowoiadać raz na czas o tym co się dzieje w akademiku. o tym co sie dzieje w pracy.
Troche przesadzilem ale rozmowa nie moze byc sztywna caly czas :)

Z twoich opisow Pippen nie wylania sie obraz strasznych komuchow i zlych ludzi.Sytuacja chyba byla troszke inna.Obawiam sie ze wybory bylo o wiele bardziej dramatyczne.Pewnie nie raz i nie dwa na granicy zycia i smierci i o tym mowie od 3 stron tego tematu.
pippen pisze:No własnie mogli zablokować kariere, i musiałęś wybrać , albo nie bedziesz współpracoiwał albo zaczniesz donosići zrobisz kariere dzieki nim( łeeeechhhhhhhh).
Ale nie trzeba by ło donosić żeby móc utrzymać rodzine , Podaj mi taki przykład, Bo znam wiel opowieśc i, rozmawiałem na ten temat.
Nie znam nie słyszałem i wg.mnie nie było takiego przypadku żeby ktoś musiał walczyć o byt rodziny donosząc.
Nie trzeba sie silic na przyklad.Starczy spojrzec co sie dzieje teraz jak ludzie kurczowo trzymaja sie pracy bo jej utrata moglaby sie w wielu przypadkach zakonczyc strata srodkow do zycia.W komunizmie chyba o prace nie bylo za latwo prawda?Chyba raczej wprost przeciwnie.
Przeciez moga byc rozne przyklady walki o rodzine.Podam jeden ktory przychodzi mi do glowy od razu: Ciezko chora corka ojciec potrzebuje drogich medykamentow i moze je zdobyc tylko podejmujac wspolprace.
Czy to nie jest walka o zycie kogos bliskiego?
Pobicia zastraszanie a nawet zabojstwa pewnie tez byly w asortymencie SB.
pippen pisze:Jeżli ktoś się im sprzeciwiał i znaleźli na niego haka, to tu się objawiała wielkość człowieka. Ci odważni mówili nie powiem nic ( i w zależności od ich wazności zabierano im wiele rzeczy , własności ich, zamykano w więzieniu itd), Inni mówili wpsółpracuję i teraz nie majączytego sumienia,....brakło im odwagi.
Oczywiście inaczej oceniam tych którzy dali sie złąmać na krótko kilka razy a później odmówili, a inaczej tych, którzy zaczęsli się tym bawić i zdawali sparwozdania ze wszytskich szczegółów.
Wlasnie o to mi chodzi jak ich rozroznic?Ta lista to sa nazwiska i numerki.Nie wiesz czy ten ktos wspolpracowal a potem zrezygnowal czy wspolpracowal bo chcial czy wspolpracowal bo musial a moze czy byl tylko na liscie zyczen SB.Wszyscy sa tam wrzuceni do jednego worka.
Nie wiesz nawet czy przykladowo: Zenek Borowik to ten Zenek ktorego znasz bo w niektorych przypadkach na liscie mamy pare takich samych imion i nazwisk.Badz tu madry kto jest kto.Przeciez nie jednemu psu Burek prawda? :lol:
Liste mozna opublikowac ale po wnikliwej selekcji ktora zajmie pewnie lata.
Majac na wzgledzie powyzsze ciagle uwazam ze ta lista moze skrzywdzic a nawet zrujnowac zycie wielu osobom.

Pozdrawiam.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”