ten przyklad akurat podalem z powodu mojego brata. jest on Australijczykiem( dla fanow Rogerow itp) a dla mnie bratem Polakiem(oficjalnie za pare miechow- wiezi krwi to nie to samo co gra dla kadry:P;)) Wiem od niego ze np w Warszawie takich boisk(klatek) jak u niego tam nie maja. Ogolnie rozwoj dla pilkarzy jest lepszy niz w Australii(Wilmore pisze:Już jesteśmy niżej. Uwierz mi - ich infrastruktura naprawdę zadziwia.Bienias pisze:za 20 lat bedziemy na poziomie pilkarskim Australii.
.
mieszka w 3 najkwieszym miescie w Australii) Jak tylko przyjechal do nas to byl w szoku ze amy takie fajne boiska do gry w pilke dostepne dla spoleczenstwa. Inna sprawa ze wiekszosc woli kopac po sieci:/
to sie zgadzamy. czas zeby inni to zrozumieli chyba ze dalej chca ogladac np ustawiane mecze(gorsze niz teatr) albo pseudopilkarzy z pseudokibacami na trybunachYukasz pisze:DokładnieWilmore pisze:Dokładnie.Bienias pisze:czas powiedziec stop.


