Nie rozśmieszaj mnie. Tomaszewski jest dobry jak trzeba zrobić dym w telewizji, pojechać komuś od najgorszych itp. Może i był dobrym graczem na swojej pozycji w przeszłości, ale to go nie kwalifikuje w najmnieszym nawet stopniu do prezesury, bądź co badź chyba najważniejszego związku sportowego w Polsce. Podobnie w przypadku Laty. Najtrafniej pomysł jego kandydowania na prezesa skomentował Gmoch, który stwierdził, że do piastowania takiej funkcji trzeba przynajmniej umieć czytać i pisać. Daje mu wiarę, bo chyba zna Grzesia nieco lepiej.Martinho pisze:Ja bym dal szanse wykazac sie Tomaszewskiemu
Reszta kandydatów



