Nasza gra w tym turnieju to jest totalna porażka, już lepiej było zostać w Turynie, niż pokazywać tam nasze 'umiejętności'.
Dzisiejszy mecz mogłem tylko od 70 min obejrzeć, przy czym po 2giej bramce wyłączyłem. Jeszcze bardziej się zdziwiłem jak na livescore napisali 3-0
No cóż, miejmy nadzieję, że Ranieri jakoś zdoła poukładać ten zespół..
PS. Witam ponownie po dłuuuższej nieobecności



