Emirates Cup

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post autor: fieldy » 03 sie 2008, 18:12

Do przerwy całkiem podobny mecz do tego z Juve. Choć Real stwarza zagrożenie.
Dudek kilka razy ładnie interweniował, Ade znów marnuje kolejne okazje, choć trzeba powiedzieć, że "setek" nie miał. Theo próbuje od czasu do czasu po długim rogu, może w końcu trafi.
Diaby do zmiany, ależ mnie irytuje jego gra, nic sie przez wakacje nie zmienił. Drybluje niepotrzebnie i traci, przez to Sagna musi często wracać i naprawiać jego błedy. Clichy troche rzadko atakuje.

edit:
wygrana :jupi: chociaż jedna. Ade strzelił z karnego, później mógł jeszcze jedną strzelić, ale po kapitalnej akcji minimalnie chybił. Diaby jak jakiś idiota połamał Sneijdera ['] karać, karać i jeszcze raz karać za głupie wejścia, później się mecz zaostrzył niestety, kilka brzydkich fauli.

Wilshere wszedł na ostatnie minuty i ... chyba mu róznicy nie robi, czy gra z Realem, czy z jakimiś ogórasami :smile2: pokazał się kilka razy, ma szybkość chłopak, lubi powalczyć o piłkę. Znów to powtórzę - będą z niego ludzie.


Turniej wygrywa HSV. Gratulacje.

Wróć do „Anglia”