Nie wiem jak to w II połowie wyglądało, bo oglądałem tylko pierwszą. Jakby GKS grał z zespołem bardziej skutecznym, to powinno być 3:0 do przerwy.
W I połowie stracili jeszcze Gargułę, wiec ta porażka świadczy o frajerstwie Lecha.
Ciekawe jak dalej sobie będą Bełchatowianie radzić.



