grzegorzfcb pisze:Piłkarze Wisły nie pękają. przed dziennikarzami przynajmniej
Pamiętam jak przed spotkaniem z Realem Kalu Uche mówił, że będzie chciał wkręcić w ziemię kilka razy Roberto Carlosa, a Mijailovic twierdził, że nie boi się Luisa Figo
Nie spodziewam się, że Barca zlekceważy Wiślaków. Można by rzec, że nie ma o tym mowy. Na pewno Guardiola zdaje sobie sprawę z tego, że poziom futbolu bardzo się spłaszczył i trzeba od każdego przeciwnika oczekiwać (a już szczególnie na tym etapie rozgrywek), że coś tam może mu wyjść raz czy dwa razy i może być klops. Dlatego nawet taka Barca musi być na to uczulona i nie może grać na stojąco. Jedno jest pewne - będzie ciekawie bo Wisła na bank będzie walczyć. Współczuję ochraniaczom na nogach piłkarzy Barcy


