Lekkoatletyka jako sport rozgrywany na świeżym powietrzu rzadzi się własnymi prawami, każdemu jakoś inaczej wiatr powieje. Pozatym bardzo wiele dyscyplin w lekkiej atletyce stoi na niskim poziomie, porównaj wyniki osiagane na przykłąd przez Bubke a przez obecnych zawodników. No i dodałbym uwagę, że impreza odbywajaca się rok przed olimpiadą zapewne była przez wielu zawodników traktowana po macoszemu, bardziej jako etap przygotowań niż cel sam w sobie, bo jak wiadomo w tych dyscyplinach zdecydowanie największym prestiżem cieszy się medal olimpijski.
Zresztą przypadku Thomasa nie znam więc nie mogę za bardzo przeanalizowac.



