Król strzelców BL 2008/2009

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Michał M » 20 sie 2008, 8:50

FeRo pisze:przyszedł mi do głowy mirek klose, mysle ze przy powrocie do optymalnej formy jest w stanie rywalizowac z kolegą z drużyny tonim.
Myslałem o Klose, ale kiedy on będzie w stanie wrócic do optymalnej formy? A na dodatek wydaje się, że Klinsmann będzie forował Podolskiego, który być może lepiej pasuje do ataku z Tonim? No zobaczymy.
W każdym razie nie sądzę, aby Miro mógł powalczyć w tym roku o tytułu króla strzelców, choć gdyby tak faktycznie mu wyszło, nie obraziłbym się :)
FeRo pisze:olic i rosenberg są nijacy, zdziwie sie jak ktos z nich ustrzeli pietnastke.
W zeszłym roku byli blisko - obaj skończyli z 14 bramkami na koncie :wink:
10 pisze:Amanantidis naie bardzo ma z kim w tym swoim Eintrachcie grać...
Nawet jakby miał, to jest po prostu cienki.
10 pisze:
rbortniczuk pisze:stawiam na Pantelica, drużyna będzie grała pod niego, mają mocny skład, są w stanie coś ugrać....
Hertha jak co roku jest słaba, czego potwierdzeniem jest fakt, że centralną rolę odgrywa tam ktoś taki jak Pantelić...
Hertha jest słaba, ale nie pomniejsza to szans Pantelicia - skoro w tak słabym zespole regularnie zdobywa powyżej 10 goli rocznie, to kto wie? Często przecież król strzelców wywodzi się ze słabej drużyny (np. Mintal nie tak dawno temu).
10 pisze:Michał M - Rosenberg jest w ankiecie też chyba nieco na wyrost. W Werderze więcej spodziewałbym sie raczej właśnie po Sango, czy wracającym po roku przerwy mającym wiele do udowodnienia starym znajomym Pizarro, który - co jak co - ale bramki strzelać potrafi.
Popatrzmy - w ubiegłym sezonie Rosenberg 14 goli, Sanogo 9. Wydaje mi się, że to własnie Szwed będzie partnerem Claudio, a nie Sanogo, który jednak jest chimerycznym graczem. A co do szans Pizarro - nie wydaje mi się, żeby był w rewelacyjnej formie. A nawet jak był w takowej (np. w Bayernie) to potrafił tak pięknie marnować okazje, że aż mnie cholera brała. No i rację miał Felix mówiąc o nim, że jest to materiał na kompletnego napastnika - ale jakoś nigdy nie mógł się nim stać. I już raczej nim nie będzie.
10 pisze: a Grafite... on może być właśnie czarnym koniem.
Nie jest powiedziane, że nie. W ogóle może ktoś wyskoczy jak diabeł z pudełka, chociaż przy układaniu ankiety jakoś trudno było mi sobie wyobrazić kto może to być. Raczej nie Helmes o którym również wspomniałeś :wink:
10 pisze:P.S. Zastanawialiście się kiedyś, w jak znakomity sposób rozmienili talent na drobne panowie Valdez i Guerrero?
Z Valdezem się zgodze, ale co do Guerrero to jeszcze bym go nie skreślał. Ma dopiero 24 lata i jednak jest podstawowym napastnikiem HSV. Wolałbym np. jego mieć w Bayernie niż takiego Podolskiego.

Wróć do „Niemcy”