Jak nie widziałeś, to nie zajmuj głosu. Sędzia nie odgwizdał w 1 połowie karnego dla Bayernu, a ten cały słupek po rzucie rożnym - tuż przy słupku stał Ze Roberto, więc gdyby nie w słupek, to piłka prawie na pewno trafiłaby właśnie w Brazylijczyka. Że już nie wspomnę tego, że karnego dla Hamburga być nie powinno. No i po bramce na 2:2 HSV już zbyt wiele z gry nie miał (jakies kontry, które kończyły się przed polem karnym) I to jest to całe "dużo lepsze", tak?Tilek pisze:Meczu nie widziałem, ale bez przesady. Z tego co słyszałem od kumpla to HSV faktycznie było lepsze, w dodatku mieli 2 słupki i to oni byli dużo bliżej zwycięstwa.Michał M pisze:Zresztą - jesli graliśmy słabo a i tak mogliśmy wygrać (gdyby nie skuteczność) - no to cóż więcej mówić?


