Inni nasi lekkoatleci można powiedzieć zawiedli. Medal u Ani Jesień okazał się poza zasięgiem, ale gorsze jest odpadnięcie Pawła Czapiewskiego. Czapi biegł bardzo dobrze, może trochę za wcześnie zaczął swój atak z tyłu, potem brakło sił na mecie. Chociaż był trzeci i przegrał zaledwie o 0.02 sekundy, to bieg był bardzo wolny i odpadł.
Szacun dla Bolta, poprawił rekod nie do poprawienia. Ale gdyby Johnson biegał w dzisiejszych czasach to by pobiegł jeszcze szybciej
Jutro o 16:20 400m. facetów z Warinerem, a o 16:40 110m. ppł. z Arturem Nogą.


