Finał odbędzie się na Stadionie Śląskim
Finałowe mecze Pucharu Polski będą się odbywały na Stadionie Śląskim - zdecydował PZPN. - Zwiększa to nasze szanse na wielkie imprezy i udział w Euro 2012 - cieszą się w urzędzie marszałkowskim. Finałowe mecze Pucharu Polski będą się odbywały na Stadionie Śląskim - zdecydował PZPN Polski Związek Piłki Nożnej podjął uchwałę, że mecze finałowe Pucharu Polski powinny być rozgrywane na stadionie narodowym. Zdaniem Rudolfa Bugdoła, szefa śląskiego futbolu i członka zarządu PZPN-u, ma to podnieść rangę tych rozgrywek. - Wzorowaliśmy się na Anglii, gdzie finały tamtejszego pucharu krajowego odbywają się na słynnym Wembley - mówi.
Oznacza to, że jedna z najważniejszych imprez piłkarskich corocznie będzie się odbywała na Śląsku, bo tylko tutaj jest stadion o statusie narodowego. - Prezes Michał Listkiewicz już poinformował o tym marszałka - mówi Marcin Michalik, dyrektor gabinetu marszałka. - Śląski ma zagwarantowane swoje miejsce w systemie rozgrywek piłkarskich w Polsce. To dowód na to, że oprócz areny, która powstanie w Warszawie, nasz stadion jest najważniejszy w kraju - dodaje Michalik.
Pierwszy finał Pucharu Polski ma się odbyć w Chorzowie w przyszłym roku. Później, aż do kwietnia 2011 roku, na stadionie będzie trwała przebudowa. Tydzień temu marszałek województwa Bogusław Śmigielski ogłosił, że arena zyska nie tylko dach, ale zostanie również częściowo wyburzona przestarzała trybuna zachodnia. W tym miejscu powstanie trybuna betonowa, podobna do tej po wschodniej stronie stadionu. Dzięki temu Śląski pomieści 51,5 tys. widzów i będzie jednym z dwóch w Polsce "pięćdziesięciotysięczników" (obok nowego stadionu w Warszawie). Modernizacja Śląskiego pochłonie 110 mln zł więcej niż pierwotnie planowano i zamknie się sumą 360 mln zł.
Finały powrócą po zakończeniu prac. To oznacza, że przed samymi mistrzostwami Europy mogą się tu odbyć jeszcze dwa razy.
Urzędnicy marszałka są przekonani, że dzięki decyzji PZPN-u, Śląski nawet po Euro 2012 nie będzie świecił pustkami. - Ma czas, by zyskać renomę miejsca, w którym można organizować wielkie imprezy. To wszystko zwiększa też nasze szanse na udział w Euro 2012 - przekonuje Michalik.
Emocje i radość urzędników studzi nieco Zbigniew Koźmiński, rzecznik PZPN-u: - Rzeczywiście teraz jedyny stadion narodowy jest w Chorzowie, więc zawody zostaną zorganizowane właśnie tutaj. A co będzie za kilka lat, gdy narodowym będzie także stadion w Warszawie? Będziemy mieć tylko kłopot bogactwa.
Bugdoł przypomina jednak, że Śląski zyskał status narodowego za sprawą specjalnej uchwały PZPN-u w 1993 roku. - Związek nie podjął podobnej uchwały w sprawie obiektu w Warszawie ani w żadnym innym mieście - mówi.
Według mnie to bardzo dobra wiadomość. Wiadomo, że stadion nie zostanie zapełniony ale lepiej zagrać na gigancie niż w Bełchatowie czy Ostrowcu Świętokrzyskim.



