Ale warto, bo jest o czym napisać! Mianowicie sezon 2008/2009 wreszcie się rozpoczął i to naprawdę bardzo dobrym spotkaniem, w którym Udinese łatwo i w dobrym stylu pokonało Palermo. Udine szybko opanowało sytuację na boisku i już w pierwszych minutach doprowadziło do kilku groźnych okazji pod bramką Amelii, 3 z kolei była juz bramką, gdzie Di Natale wkręcił w ziemie prawego obrońce Palermo i strzelił ładnego gola już w 9 minucie. Od tego momentu Udine nie atakowało już tak często, ale cały czas było bardzo groźne. Główną bronią były piekielnie dokładne podania ze środka boiska na skrzydła ataku i jedna z takich piłek, od D'agostino trafiła idealnie za plecy obrońców prosto do Di Natale, który zaraz po przyjęciu przelobował bramkarza i trafił na 2:0 udowadniając w tym spotakniu jakiej klasy jest zawodnikiem. Di Natale udowadniał to dalej z wielką regularnością ośmieszając defensorów Palermo, gdzie raz za razem mijał ich często nawet samym przyjęciem i zaraz wyprowadzając groźne ataki. Palermo w pierwszej połowie okazji pod bramką Handanovica aż do 40 miucie. W drugiej połowie niewiele się zmieniło, poza tym że potworną nieskutecznością grzeszył młody i uważany za duży talent Cavani, którzy miał nawet 2 piłki w polu bramkowym i obie zmarnował
Ogólnie Udine bardzo dobrzez zaczeło sezon i powinno być mocne a Di Natale praktycznie zapewnił sobie miejsce w 11 kolejki jak nie nawet najlepszego zawodnika


