robinho na poczatku to nawet w hiszpanii mial problemy z obroncami bo go niszczyli. musial nabrac masy, mial treningi silowe - w tym czasie calkowicie stracil blysk.
pozniej z tym zaprzestal to sie odnalazl, choc pelni mozliwosci nie pokazal.
torres tak zle nie mial.
robinho to malutki pilkarz. niski, lekki, nie ma odpowiedniej sily, latwo go przewrocic. byc moze da rade, ale przewiduje mu bardzo ciezkie zycie na wyspach. zwlaszcza na poczatku. bez pracy nad sila sie nie obedzie bo go polamia.



