Na razie zadziwiają środkowi obrońcy, którzy są w czołówce klasyfikacji strzelców (Neven Subotic, Heiko Westermann). No, ale wiadomo, że na dłuższą metę liczyć się nie będą i szans na koronę nie mają żadnych. A kto ją zdobędzie? Odpowiedź prosta: nie wiem. To jest jak wróżenie z fusów. Nieprzewidziana kontuzja (której nikomu nie życzę, tak tylko gdybam), spadek formy i w efekcie odesłanie na ławkę itp. itd. może danego delikwenta skutecznie wyeliminować z walki o tak zaszczytny tytuł. O wiele ciężej jest przewidzieć króla strzelców, niż np. mistrza kraju. Tym z kolei będzie Bayern (ach ta pewność siebie).
W ankiecie mój głos otrzymał Inny zawodnik.
A tak całkiem na marginesie. Sądzicie, że mój stary za czasów młodości i szczytu formy mógłby powalczyć np. z Wichniarkiem o koronę?


