Nie rozumiem Twojego i wielu ludzi podobnego zdania na ten temat. Owszem...Jurek był bohaterem finału CL 2005, ( chociaż 3 bramek w drugiej połowie nie strzelił). Było już wiadomo pewien czas przed finałem, że do Liverpoolu trafi Reina, który spójrzmy prawdzie w oczy, jest przynajmniej o klasę lepszym piłkarzem niż Dudek. Broni pewnie i jest chyba najlepszym bramkarzem The Reds od czasów Bruce'a Gobbelear'a, a według statystyk lepszy nawet od Roy'a Clemmence'a. To że danego piłkarza w klubie zastępuje lepszy zawodnik jest naturalnym stanem rzeczy.Dlaczego nie lubię Hiszpana? Przede wszystkim za zmarnowanie kariery Jurkowi Dudkowi.
Z całym szacunkiem dla Jurka i tego co zrobił dla Liverpoolu, pokazał on swoje sportowe ambicje wybierając pewną "ławę" w Realu Madryt za spore pieniądze; zamiast mniejszych gaży ,ale jednak gry w klubie mniej prestiżowym.
Hanni napisał:
Nie mam najmniejszego pojęcia o co Ci chodzi? Drużyna dotarła do półfinału LM, za to jej nie lubisz ? A może za to że po trzech spotkaniach grupowych miała na koncie tylko 1 pkt i po trzech pewnych zwycięstwach ( w tym rekordowe 8:0 z Besiktasem) awansowała do 1/8 finału?nie lubię ich za poprzednią ligę mistrzów
Czy może za grę do samego końca w rewanżowym spotkaniu z Arsenalem i awans do półfinału ?



