No i 3:0. Muszę posypać głowę popiołem, Berbatov dziś na prawdę bardzo dobrze. Widać brak ogrania Ronaldo. Szkoda, że zmarnował sytuację sam na sam. Ogólnie z piłkarzy można być zadowolonym (choć nie grali na 100%). Aalborg na razie zaniża poziom LM. Oglądałem skrót meczu z Celtikiem i tam niczego nie pokazali, bronili wyniku bezbramkowego. Tutaj zagrali fatalnie, a pierwszy gol Berby to upokorzenie Duńczyków. Zdenerwowało mnie również to, że nie szanowali zdrowia rywali. Po faulach kontuzje Scholes'a i Rafaela... Nieładnie.
Powiem jeszcze o żałosnym poziomie komentowania w nSporcie. Panowie Sitnicki (nie mam pewności) i Strejlau opowiadali takie głupoty, że miałem ochotę wyłączyć telewizor i obejrzeć mecz w internecie, nawet słuchając jakichś Chińczyków... Przykładem może być sytuacja z kontuzją Rooney,a, gdy Strejlau mówił, że Ferguson mógłby spróbować wariantu 10 na 11 (co znaczy, że nie powinien nikogo wprowadzać). Ale ogólnie jestem zadowolony.



