Yukaszu, wiem że bardzo Cię drażni gra Romy w ostatnim czasie, ale nie jest aż tak źle. Oczywiście lepiej znasz sytuację w klubie, ale wczorajszy mecz nie był fatalny. Pomogła nieco ta czerwona kartka i bramkarz-amator, ale nie ma co płakać. Wygraliście mecz o życie i wciąz pozostajecie w grze, bo teraz Was czeka dwumecz z Chelsea. Ale jeśli Roma dalej będzie tak grać to Spaletti długo sobie nie posiedzi na ławce trenerskiej.
Czy Was nadal tez zaskakuje Cluj? Drużyna z absolutnie nikąd a teraz zasłużenie zremisowali z finalistą LM. Mogli nawet wygrać. A teraz oglądam sobie bezbarwną Wisłę z ostatnią dfrużyną tej ligi co przegrywa 0-1 i gra jakby o czapke śliwek.



