Niby sprawa jest poważna bo to kolejna wpadka w naszym ukochanym kolarstwie, ale jakoś nie mam sił się już nawet denerwować. Jeszcze ten Schumacher, tyle prób przeszedł i przez tyle miesięcy wszystko było dobrze, a tu takie nowiny. Jak jeszcze widzę listę kolarzy, którzy mogą być "na gazie" to już zupełnie niedobrze mi się robi. Chociaż akurat w ich przypadku mam nadzieję, że info się nie potwierdzi.
Z jeszcze większą niecierpliwością czekam na lipiec 2009



