We władzy fajna jest jedynie... sama wladza. Świadomość tego że ktoś jest zależny od ciebie, że tobie podlega I nic poza tym. To sprawa ambicji, niektórzy mają ambicje być dobrym inni być popularnym, kolejni bogatym a jeszcze inni posiadać władzę i jeśli taką ambicję masz to wtedy posiadanie władzy jest cholernie fajne (inna sprawa jeśli takiej ambicji nie masz, bo wtedy z władzy raczej nic nie wynika) Ja osobiiście ludzi mających na celu posiadanie władzy się boje, bo mam wrażenie ze to dla nich jedyna metoda na dowartościowanie siebie...MarcinW pisze:co jest tak fajnego w tej zakichanej władzy ?
...podobnie jak boje się ludzi, którzy czyją się ze sobą dobrze tylko wtedy gdy moga szpanować Innym/sobie kasą


