Do przerwy pewne prowadzenie Bayernu. Troszkę szczęścia w końcówce, Gila mógł co najmniej jedną wpakować, ale tego nie zrobił. Jego strata. Kilka niezrozumiałych decyzji arbitra. Gdzie liniowy widział spalonego? Nie wiadomo. Po tej akcji mogło być 3. Ofensywny faul Toniego to też komiczna decyzja (było dokładnie odwrotnie).
Na razie niczego pewien nie jestem. Z Bochum też było dwubramkowe prowadzenie, a jak się skończyło wszyscy wiemy.


