A kto tu niby tryska hurraoptymizmem? Po prostu jestesmy zadowoleni z dobrego meczu i zasłuzonego zwycięstwa (może nie co do samego wyniku, ale na pewno faktu). Kazdy kibic Bayernu raczej twardo stąpa po ziemi i zdaje sobie z faktu, że póki co jestesmy nieobliczalni.arek_ahig pisze:Ja na waszym miejscu nie tryskalbym takim hurraoptymizmem.
Równie dobrze możemy tam dwa razy wygrać, sprawa jest zupełnie otwarta.arek_ahig pisze:Teraz czekaja was 2 trudne wyjazdy do Florencji i Lyonu i calkiem prawdopodobny jest scenariusz nie zdobycia przez Bayern w obu potyczkach chocby punktu.
Na razie o swoją sytuację niech się martwi Viola. Nasza w tej chwili jest wyśmienita.arek_ahig pisze: A wtedy wasza sytuacja w grupie moze sie mocno skomplikowac.


