Re: LM Grupa F (Lyon, Bayern, Steaua, Fiorentina)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Re: LM Grupa F (Lyon, Bayern, Steaua, Fiorentina)

Post autor: Michał M » 06 lis 2008, 8:35

Tim Borowski wczoraj wystąpił chyba tylko po to, zeby strzelić gola :P Bo poza tą akcją plus jeszcze żółtą kartką to w zasadzie był niewidoczny :wink: Ale w tej sytuacji naprawdę zachował zimną krew - powoli zaczyna nam się jego transfer opłacać.
kama_reda pisze:Słabiutka postawa Bayernu.
Tragedia była szczegolnie miedzy 45 a 60 min - gdyby w tym okresie Viola wrzuciła nam druga bramkę, już byśmy się nie podniesli. No, ale mimo wszystko udało się wywieźć 1 pkt z Florencji, a nawet była okazja na wygraną (gdyby zamiast Klose w tamtej sytuacji z 80 min. był Toni...).
kama_reda pisze: Słabszy dzień mieli dwaj gracze, którzy ostatnio byli motorem napędowym akcji mistrza Niemiec, czyli Schweinsteiger i Ribery.
Co do Schweiniego się zgodzę (tzn. ja uważam, ze własnie wczoraj zagrał na swoim normalnym poziomie, ale to szczegół), natomiast co do Francka absolutnie nie. Wszystkie ważniejsze piłki szły właśnie przez niego, przez co momentami miał przeciwko sobie 3 czy 4 piłkarzy Violi. To, że coś jeszcze potrafił zrobić w takich sytuacjach, świadczy tylko o jego wielkiej klasie. No i akcja przy bramce Boro to w koncu też zasluga Francka.
kama_reda pisze: W środku brakuje przebojowego Ze Roberto i już kompletnie nie ma pomysłu na grę.
Pomysł na grę polega albo na długim przerzucie do napastników (ciekawe tylko, ze zapomniano o braku Toniego, który jako jedyny takie piłki jest w stanie sensownie odebrać) albo podaniu do Ribery'ego i liczeniu na to, że on coś z ta piłka zrobi. Zdecydowany brak wsparcia ze strony drugiego bocznego pomocnika (Bastian) no i ze środka pomocy (Boro, jak wspomniałem, poza bramka prawie niewidoczny). No i efekt - "harmlose aktionen".
A co do Ze Roberto - mam nadzieję, że Lahm już długo kurować się nie będzie, bo jednak lewa obrona to nie jest pozycja dla Brazylijczyka - wczoraj najgroźniejsze akcje Violi szly właśnie naszą lewą stroną (w tym dośrodkowanie, ktore doprowadziło do bramki Mutu).
kama_reda pisze:Poza wspomnianym słabym Podolskim, jeszcze słabszy Oddo. Mam nadzieję, że po sezonie ten śmieszny mistrz Świata wróci na stare śmieci. Lucio i Demichelis także przeżywają jakiś kryzys formy, a szczególnie Argentyńczyk. Nieciekawie to wyglądało. Van Bommel jak zwykle, słabo.
Podolski uczestniczył bodajże w 2-3 akcjach, poza tym przeszedl koło meczu. A potem płacze, że z Liechtensteinem strzelił przecież 2 gole, a Bayern sadza go na ławce. Oddo - całkowita racja, niech naprawdę zaczną juz teraz szukac prawego obrońcy. Lucio i Demichelis - faktycznie różnie to wyglądało, ale Micho miał kilka bardzo dobrych interwencji, więc aż tak źle nie było. Po prostu naszym środkowym brakuje wsparcia porządnego defensywnego pomocnika, którym nie jest i nie będzie już van Bommel. Chociaż Holender przynajmniej starał się wczoraj trochę powalczyć, co jednak nie zmienia faktu, ze zbyt często powoduje powstawanie luki między pomocą a obroną. No najlepszym przykładem jest chyba szansa Violi z bodajże 55 min., kiedy na polu karnym Bayernu było 3 Bawarczyków i pięciu (!) zawodników Fiorentiny.
kama_reda pisze:Najlepszy w szeregach Bayernu bez wątpienia Rensing. Młody golkiper, po wyraźnie kiepskim początku sezonu, od paru spotkań zaczął spłacać kredyt zaufania.
Dokładnie tak jest :wink: Co prawda niektore jego interwencje sprawiają wrażenie trochę przypadkowych, ale to chyba mylne wrażenie :P Widać, że Rensingowi potrzeba było przede wszystkim regularnego grania - będzie jeszcze z niego dobry bramkarz. Może więc nie trzeba będzie po sezonie rzucać 20 mln za Adlera, a za to wzmocnić inne formacje.
kama_reda pisze:Co mnie bardzo martwi - były ze dwie, trzy sytuacje, gdzie kąśliwe strzały z dystansu oddawali gracze Violi, a w defensywie Bayernu nie było asekuracji.
Za mało agresywne było też momentami krycie - szczegolnie ze strony defensywnych pomocników (zaliczam tu tez Boro) i bocznych obrońców, którzy pozwolili na zbyt wiele dośrodkowań. Ogólnie to chyba Klinsmann powinien zatrudnic jakiegoś speca od defensywnej taktyki, bo ten aspekt wyraźnie nie gra...
kama_reda pisze:Do awansu brakuje jednego punktu. Sądzę, że w kolejnym meczu ze Steauą na Allianz Arena cel zostanie osiągnięty.
Myślę, ze przy odrobinie szczęścia możemy jeszcze wygrać tą grupę :wink: Sporo zależy od Violi - jesli powalczy z Lyonem u siebie w następnej kolejce, a my wygramy ze Steaua, to kto wie. W każdym razie start w LM można póki co uznawać za udany.

Wróć do „Puchary Europejskie”