2 Sprawa to brak typowego prawego obrońcy, gdyby na prawej nie grał ślamazarny Mellberg a Grygera czy Zebina Drenthe nie miał by tyle miejsca i nawet jego byście nie oglądali w ofensywie.
Brak Buffona może nie miał dziś jakiegoś wielkiego znaczenia jeśli mowa o potencjalne interwecje, bo do tego co w ofensywie osiągnął Real to i Manninger starczy, ale chyba uznasz że lepiej się podchodzi do spotkania mając tak wybitnego GK jak Gigi niż Manninger. Ty byś wolał oglądać Real z Ikerem czy Dudkiem?
Do tego środek pomocy, gdzie graliśmy 5 do tej pory w hierarchii Tiago, który zagrał może wcześniej 2 dobre spotkania, ale Zanetti jest znacznie pewniejszym zawodnikiem i JUVE z Zanettim jest jeszcze pewniejszy w defensywie
Brak Treze to też wielka strata, bo co jak co ale Treze jest demonem skuteczności, średnio strzela 0.74 gola na mecz od kiedy trafił do JUVE (czyli od 2000 roku) i przeciwko Realowi zawsze grało mu się dobrze, więc możecie się cieszyć że i Treze nie miał okazji przetestować waszej obrony.


