Inna sprawa że bardziej zdziwiła mnie formacja ataku Realu, bo ja na miejscu waszego trenera postawiłbym na 3 Hiquain, RVN, Robben. Jak włoskie drużyny grają każdy chyba wie (a jeśli nie wie, to w pierwszym meczu widział) i przeciwko zagęszczającemu środkowi pola i bardzo cofniętej obronie aż prosiło się wystawić szybkich i dobrze grających na skrzydłach zawodników, którzy by potrafili wykożystać to że na bokach będzie (i było) więcej miejsca. No, ale ostatecznie zagrał bezbarwnyt Raul i kompletnie niekreatywny Drenthe, który nie potrafił wykożystać tego żę miał przeciwko siebie powolnego obrońce JUVE


