A może ten sam Xavi chciał jechać zagrać w barwach reprezentacji (chciał czy nie chciał?) jak choćby Messi który olał przygotowania do sezonu by zagrać w IO. To co wtedy przywiązywać piłkarzy aby zostali w klubie?rkoeman pisze:nie place na to by xavi musial zagrac malo warty mecz z chile by lfp sobie zarobila
Piszesz jakby kluby same nie wymyślały śmiesznych terminów jak choćby słynny śmieszny sparing w połowie sezonu aby tylko zarobić kasę i chodzi im tylko o ograniczenie występów piłkarzy i ogólnie ich dobro. Tak samo te śmieszne cyrki objazdowe aby tylko zarobić kasę i 'potrenować' przed śliniącymi się dzieciakami a później grać mecz z jakimiś popierdółkami zamiast zorganizować obóz gdzieś w górach i w spokoju się przygotowywać do sezonu grając przeciwko drużynom na poziomie.rkoeman pisze:i najwazniejsze - zlikwidowanie najglupszego terminu fifa
Pewny nie jestem ale wydaje mi się że Endżel coś mówił iz ubezpieczenia są płacone... no chyba że to mi się śniłorkoeman pisze:odszkodowania za kontuzje i czas leczenia pilkarzy, placenie im pensji jezeli doznali kontuzji na zgrupowaniach kadry, etc, etc
Zdaje się że koszykarze z NBA mają te składki opłacane właśnie przez federacje.
I jestem pewny że taki Lewandowski i inny Kowalski na każde skinienie Leo pojedzie na zgrupowanie nawet w takim terminie jak w środę bo dzięki temu znacznie szybciej zostanie zauważony a jego gra doceniona niż w naszej Ekstraklasie o której na zachodzie zdanie pewnie mają gorsze niż my w Polsce.


